Ostatnia aktualizacja 28.06.2026

Sejm uchwalił projekt ustawy o przeciwdziałaniu mobbingowi 1.
Mobbing jest realnym problemem wartym uwagi, chciałbym z tego punktu odbić w inny temat.

Zapoznając się z tym projektem zacząłem zdawać sobie sprawę, że podział na partie jest nieistotny (przynajmniej na etapie podejmowania decyzji gdzie ulokować głos). Myślenie w kategorii “partia a, partia b” mi przeszkadza w sobie ponieważ stąd łatwa droga do generalizacji. Wiem, że pewnie wielu myśli “mój głos nie ma znaczenia”, “nic się nie zmieni” ale komuś ostatecznie trzeba będzie zaufać. Głos świadomy to głos najlepszy, głos nie oddany to głos zmarnowany. Poprzez głos świadomy mam na myśli, że warto samemu przeglądać ustawy czy projekty. Wiem też, że media nie pomagają - w szczególności wiedząc, że ja jako pojedyńczy człowiek nie jestem w stanie uzyskać pełnego obrazu sytuacji i ciężko o obiektywizm, dobrą decyzję. Trudniej jest podjąć racjonalną decyzję w medialnym szumie.

W mediach jest duszno od emocji więc wolę zmienić podejście, wypracować sobie nowy nawyk.

Ja sam nie utożsamiam się z jakąkolwiek partią ponieważ gdzieś po cichu wierzę, że każdy (mam nadzieję) chce dobrze - a przynajmniej chcę w to wierzyć.
Partyjne przepychanki są męczące, nie wszystko co piszą w mediach to prawda i “destylowanie” tego też zajmuje… zaburza to też obraz sytuacji.
Są projekty z różnych obozów politycznych które mogę popierać lub nie, mogą mi się podobać lub nie.
Nie chcę autorów projektów wrzucać do szufladki “partia xyz”. Łatwo jest dostać etykietę, i mi samemu też niestety łatwo ją wystawiać.
Dużo się dzieje, i ja też w pewnym momencie przesiąknąłem negatywnymi emocjami (“ciężko jest być czystym żyjąc wśród małp”). Bywanie na echo chambers jest męczące, czytanie jak wszyscy wyzywają się od “agentów” też jest męczące.
Ostatecznie warto było chociaż trochę się zorientować co “mniej/więcej” dzieje na świecie, u nas.

To nie poszło na marne ponieważ teraz widzę, że podchodzę do tego wszystkiego po prostu źle.
Momenty w których widziałem jednomyślność polityków dała też mi do zrozumienia, że koniec końców jesteśmy Polakami - i potrafimy czasem mówić jednym głosem niezależnie od obozu czy poglądu.
Miałem szansę przekonać się na platformie x.com, że nawet mimo iż za lewicą nie przepadam to jednak były osoby które polubiłem mimo tej różnicy.

Notka dla siebie

od:

  • myślenia w kategoriach „obóz A kontra obóz B”,
  • reagowania na medialny szum,
  • wpadania w echo chambers,
  • automatycznego etykietowania ludzi i projektów,

do:

  • własnej analizy ustaw,
  • oceniania działań zamiast deklaracji czy medialnego hałasu,
  • świadomego dystansu wobec emocjonalnych narracji (swoich też - bez wyjątków),
  • uznania, że politycy potrafią działać ponad podziałami (chcą dobrze ale każdy ma inny pomysł),
  • przyjęcia, że ludzie z różnych stron czasem mają rację.

Ogólnie to czuję, że zmierzam w dobrym kierunku ale potrzebuję czasu by poukładać sobie to w głowie. Jak mam podjąć wybór skoro nie wiem tak do końca?

Footnotes

  1. “Sejm przyjął przygotowany w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej projekt ustawy o przeciwdziałaniu mobbingowi.”, Oficjalna strona gov, https://www.gov.pl/web/rodzina/sejm-przyjal-przygotowany-w-ministerstwie-rodziny-pracy-i-polityki-spolecznej-projekt-ustawy-o-przeciwdzialaniu-mobbingowi