Ostatnia aktualizacja: 24.05.2026

  • Autorzy: Anders Hansen, Mats Wänblad
  • Wydawnictwo: Znak, Kraków 2026
  • Przekład: Emilia Fabisiak

Wiedza jest antidotum

Kilka dni temu wybrałem się do księgarni bez jakiegoś konkretnego celu zakupu (melancholia?). Chciałem oderwać się na jakiś czas od “Twierdza Linux” (grzebania w Linuxie w ogóle), wciąż szukam pracy, chcąc zabezpieczyć sobie studia … chciałem mentalnie odpocząć. Rzuciła mi się w oczy książka “Zrozum swój mózg”, autorstwa szwedzkiego lekarza psychiatry i badacza, który przekazuje wiedzę o mózgu w prosty sposób.

Z początku byłem sceptyczny do czytania na te tematy w sposób skrótowy, ale po chwili namysłu stwierdziłem, że … to w sumie dobrze, że jest napisana w sposób prosty i pomija “nudne” dla czytelnika szczegóły. Myślę, że są potrzebni ludzie, którzy potrafią pisać czy tłumaczyć trudne rzeczy w prosty sposób. Naukowcy między sobą mają swój język, którego przeciętny człowiek nie rozumie - dlatego uważam, że to wzorowy wybór. Dobry popularyzator nauki to taki tłumacz - zabiera Cię za rękę i pokazuje najważniejsze mechanizmy bez przytłaczania szczegółami, które i tak by Cię zniechęciły do lektury.

Dla mnie ta książka była jak antidotum (jak znalazł).

Może i życie każdego z nas jest małe, ale jednocześnie jest … wielkie jak ocean. Do oceanu właśnie porównałbym świat emocjonalny człowieka. Zespół Perfekt śpiewał “ocean naszych snów łyżeczką się odmierzyć da”.

Ta książka to wyprawa po wspomnianym oceanie emocji, także tych, które etykietkujemy z automatu jako “negatywne”. Uważam, że każdy powinien mieć minimum zainteresowania w kwestii swojego zdrowia psychicznego. Szczególnie w tych czasach.

Wiedza jest antidotum, a prawda wyzwala. Dane są ważne, informacja również. Ale chyba dużo ważniejsze jest źródło informacji. W czasie, w jakim żyjemy, propaganda nadal ma się dobrze.

W książce znajdziemy wzmianki o tym, że geny i środowisko są ważne (pisałem raz o tym). Dowiemy się o uczuciach i ich efemeryczności, a także o popularnych tematach - lęk i depresja. Autor również wspomina o tych mniej ciekawych stronach umysłu i zwodniczych. Zawsze wiedziałem, że warto jest rozmawiać o trudnych emocjach - nie wiem, czy terapie zastąpią bliskość i zainteresowanie drugiego człowieka.

Fani zdrowego stylu życia dowiedzą się, dlaczego ruch to zdrowie, a także że chroni przed lękiem i depresją.

Jest też bardzo ładne przesłanie, by nie gonić za szczęściem. Wiele lat temu pewien guru kiedyś rzucił takie pytanie: “Kto Ci wmówił, że ty masz być szczęśliwy?” - teraz widzę, że w tych słowach było źdźbło prawdy.

Reklama to mania

Ta książka przypomniała mi, dlaczego nienawidzę reklam. Reklamy, w szczególności które uderzają w emocje.

“Reklama, która odwołuje się do emocji, zwykle działa lepiej niż ta, która odwołuje się do rozumu”.

Nie boli mnie, co działa “lepiej”, a raczej w co celuje. Najgorzej, jak wykorzystuje też czyjąś niewiedzę.

Notki do przyszłego mnie

Chcę zweryfikować sobie jako “zadanie domowe” następujące:

  1. “Mózg skupia się tylko na tym, żebyśmy przeżyli”. Zrobi on wszystko, nawet cię zdradzi, ale spełni swoje przeznaczenie - ochrona ciebie.
  2. “Ciało, w tym mózg, jest stworzone, by przetrwać i mieć dzieci, nie zaś po to, żebyśmy byli radośni i szczęśliwi”. Jeżeli naprawdę tak jest, to bezpłodność jest definitywnie wyrokiem.

W mojej głowie pod wielkim znakiem zapytania jest globalny problem z “birth rate”. To nie tylko problem Polski.

Co dalej?

Kupiłem także książkę “Przywództwo”. W oryginale “FM 6-22 Developing Leaders”. To coś zdecydowanie na dłużej. Książka “Skąd biorą się emocje, i dlaczego są ok?” przypomniała mi żeby wrócić na pierwotny tor. Myślę o zmianie kierunku z Filologii na Kognitywistykę (sprawdzając newsy dowiedziałem się o otwarciu stopnia I).